wszystko kręci się w okół seksu. W życiu szukamy nowych wrażeń i emocji, tak samo i w łóżku. Nowe pozycje, zabawki, dodatki czasem nawet udziwnienia… i nie jestem pod tym względem konserwatywny … po prostu kupa na klacie wydaje mi się dziwna…
Zadaję sobie pytanie: „Gdzie w tej, coraz bardziej akceptowanej przez społeczeństwo, pogoni za wrażeniami dojdziemy?”. Nie będę rozpisywał się nad kierunkami dewiacji, a są one na prawdę o zgrozo przeróżne Pomyślałem tak tylko sobie, że kiedyś było zdecydowanie łatwiej… Mężczyzna odsłonił tors i kobiece lica już płonęły obfitym rumieńcem lub co bardziej prawdopodobne u kobiet wyższego stanu, wręcz niewiasty te mdlały. Kobieta pokazała łydkę (tutaj polecam utwór happysad – łydka) i już wzwód gwarantowany, a nie daj boże kawałek uda to i spodnie do prania, a potem w zaciszu domowym chłop taki dziesięcioma zdrowaśkami obmywał swą dusze z nieczystych myśli. Jakie to wszystko było proste…
Poniżej zamieszczam ostre porno z tamtego okresu, dzisiaj nie ocierające się nawet o akt, a raczej będące codziennością bo więcej nagiego ciała jest w reklamach szamponów i pewnie niebawem proszków do prania.
Dodaj komentarz