plotka

Nic tak dobrze się nie sprzedaje jak dobra plotka…no ok lepiej sprzedaje się sex i pieczywo ale o sexie się nie mówi na głos, a pieczywo to oczywista oczywistość.
Ostatnio zażartowałem w rozmowie z kolegą z byłej pracy na temat mojego powrotu, rozmowa ta odbyła się w godzinach późno wieczornych. Na drugi dzień, po południu, z innej siedziby tej samej firmy dostaję telefon od koleżanki z zapytaniem czy to prawda, że wracam? Prędkość ta niebywale mnie zaskoczyła i pokazała jaką potęgą jest plotka. Potrafi budować i niszczyć. W takim bądź razie co się dziwić redaktorom faktów,czy innego syfu, że pracują gdzie pracują. Nie dość, że za pisanie bzdur im płacą to jeszcze mają władzę. Jako, że władza jakoś tak mimowolnie mnie kręci(kasa też, a obecnie nawet bardziej niż zwykle)to z chęcią bym sobie popisał dla pudelka lub innego kozaczka. Oj dał bym upust zwierzowi co we mnie siedzi. Jeżeli, więc czyta to ktoś kto mi taką robotę może załatwić to śmiało! Ja z chęcią przyjmę i dam z siebie wszystko,a nawet więcej, bo o to w końcu chodzi w plotce…

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Posting your comment...

Subscribe to these comments via email

Preview:

najlepsze tapety | makijaż ślubny kraków | pedicure kraków | Taniec | Sklep baletowy | from-here-on.sea.waw.pl/ | fitmin mini puppy 15kg