Wpis ten bynajmniej nie będzie o pozycjonowaniu choć skoro już o nim wspomniałem to rosalek.pl jest na 8 miejscu po wpisaniu frazy „blog o życiu”. Miło to widzieć ale nie oszukujmy się, nie jest to spektakularny sukces. Raz, że sama fraza mało popularna, dwa to blogi, które są wyżej pokazują, że byle strona z hasłem „życie” w treści może zdobyć TOP 3.
Wracając jednak do kwestii tytułowej.
Co oznacza słowo kompromis? Dlaczego o to pytam? Przypomniało mi się pewne szkolenie, które miało zapoznać nas z podstawami negocjacji ale już samo postrzeganie kompromisu jako sytuacji gdzie obydwie strony wygrywają przekreśliły to wyidealizowane założenie
W przypadku kompromisu obydwie strony rezygnują z pewnych postanowień by dojść do wspólnego dobra i spotkać się pośrodku, najlepiej wybierając 3, alternatywną opcję… coś tu śmierdzi prawda? Moja argumentacja zburzyła nie tylko jedno z założeń szkolenia ale ewidentnie też nadkruszyła niewzruszoną, twardą postawę szkoleniowca.
Według zasad negocjacji powolne rezygnowanie z postanowień ma zminimalizować ponoszone koszta (czas kosztuje, negocjator kosztuję, brak budżetu też generuje koszta, więc im szybciej dojdzie do zakończenia negocjacji tym lepiej) oraz prowadzić do szybkiej rekompensaty już poniesionych kosztów ( przy gorszym obrocie spraw) i wygenerować zysk (wariant optymistyczny).
A jaka była moja argumentacja? Kompromis to nic innego jak strata obydwu stron, bo żadna z nich nie uzyskała warunków wyjściowych do uzyskania, których dążyła. I co z tego, że doszło do finalizacji skoro to nie to o co walczyliśmy pierwotnie? To tak jak by pójść do sklepu po kwaśne, zielone jabłka do jabłecznika i sprzedawca by nam sprzedał cytryny bo też są kwaśne, a my byśmy mu zapłacili kapslami od piwa bo też są metalowe. Co nam po trzecim, alternatywnym rozwiązaniu skoro jest ewidentnie do dupy? Dlatego należy robić wszystko by w negocjacjach być tą stroną dominującą i w odpowiednim momencie wyciągnąć asa z rękawa w postaci… np. pozornego ustępstwa.
I tak na zakończenie…w prawdziwej negocjacji nie ma szczęśliwych zakończeń. Zawsze ktoś pęka i jest przegranym. Bo takie jest życie i by ktoś wygrał musi przegrać ktoś.
Dodaj komentarz