Zima ukochana zima…

Ogólnie lubię tą porę roku bo o ile przed zimnem można spieprzyć tak przed upałem ciężko i człowiek poci się jak świnia. Do tego śnieg fajnie trzeszczy i ogólnie jest pierwsza klasa. Są dwa zdecydowane minusy zimy. Pierwszy to nie wygoda w jeździe na rowerze, drugi to wątpliwa atrakcja wykręcenia orzełka w powietrzu po nieostrożnym kroku.

Powrót do domu

Powrót do domu

Pierwszej niedogodności unikam i to raczej bez problemowo bo po prostu nie wsiadam na rower, co do drugiej szło mi całkiem nieźle do dzisiejszego dnia.  Wyłożyłem się tak zgrabnie, że tylko zobaczyłem swoje nogi na wysokości oczu, tak szybko, że nawet nie zdążyłem zakwilić w akcie dezaprobaty dla zaistniałej sytuacji. Swoją drogą dodam, że miałem ręce w kieszeniach(zimno jest) i nie zdążyłem ich wyciągnąć. Bilans jest taki, że mnie napier…bolą mnie, ale za to łepetyna cała, czyli całość na plus.

Tak na zakończenie ciekawy przekładaniec znakowy… niby zakaz, a każdy może jechać…

znakowy przekładaniec

znakowy przekładaniec

Powiązane wpisy

  • Brak powiązanych wpisów

Dodaj komentarz

Posting your comment...

Subscribe to these comments via email

Preview:

okna pcv wrocław | rozrywka | zobacz jakie najnowsze filmy warto zobaczyć w kinach. | śmieszna koszulka do super prezent na kawalerski dla kumpli i młodego | tapety hd | dmuchańce | to coś