jak szaleć to szaleć…

a co tam! Będą dzisiaj co najmniej dwa wpisy. Skłoniła mnie do tego reklama googla i artykuł, który czytałem kilka dni temu…

Chciałem poruszyć kwestię posranych pomysłów… podobno biorą się ze wstrzymywania gazów ale ja się na tym nie znam, więc nie obiorę konkretnego stanowiska.

Może pokuśmy się o krótką definicję.
Posrany Pomysł(PP) –  pomysł(działanie), który nikomu nie jest do niczego potrzebny ale oprócz ogromnej satysfakcji właściciela(adekwatnej do poziomu posrania pomysłu) niesie ze sobą ryzyko strat w ludziach. Trwają badania nad związkiem między niskim ilorazem inteligencji, a tendencją do tworzenia PP.

Zacznijmy od tego oto wspaniałego produktu:

łacznik

To o to czerwone „chuj wie co” ma nieskończenie wielką ilość zastosowań! Jeżeli zdecydujesz się na zakup już dziś będziesz mógł popracować nad rzeźbą ud! Nic tak nie dociąża jak wiercący się dzieciak! Ale to nie wszystko! Zapewnisz swojemu potomkowi niezapomniane przeżycia!

Już dziś będzie mógł opowiadać „kumplom” z piaskownicy o 20 km wheely! 20 kilosów na jednym kole to nie lada wyczyn!… chyba, że uda siądą Ci wcześniej.

Co jeszcze zyskujesz  w tej niskiej cenie? TAK DOBRZE MYŚLISZ ! TO NIE KONIEC PROMOCJI!


Gdy Twoje dziecię było niegrzeczne lub nie chciało zjeść obiadku wystarczy zabrać je na przejażdżkę ruchliwą ulicą i zaraz stanie się posłuszniejsze! Zyskujesz wspaniałe narzędzie kar. Wystarczy tylko raz gwałtownie zahamować, a flaki Twego dzieciaka przelecą koło Ciebie radośnie z pełną prędkością!

Lubisz ryzyko?  To tym bardziej rozwiązanie dla Ciebie! Jadąc tak cały czas będziesz się zastanawiał czy ktoś Cię pierdolnie czy nie, dzieciak dojedzie czy nie!

Zadzwoń teraz, a zapasowe dziecko dostaniesz GRATIS!

O dziwo, że to nie myśl amerykańska… zmniejszanie liczebności ludności poprzez bezsensowne wojny to za mało, trzeba być bardziej kreatywnym dlatego już byłem gotów ich o to posądzić. Tym razem to pomysł masochistycznego narodu Niemieckiego.

Idąc dalej tropem PP dochodzimy do na prawdę i to dosłownie POSRANEGO pomysłu

PeePoo

PeePoo  genialny produkt na miarę naszych czasów!

Wykombinowany z myślą o biednych krajach gdzie robi się w pobliskich krzakach zerkając przez ramię czy lew nie dobiera nam się do dupy(i to dosłownie) lub zaraz za własną słomianą chatą. Wynalazek przełomowy bo po załatwieniu jednej lub drugiej potrzeby ( co musi być cholernie wygodne zwłaszcza do swobodnego „walenia w kucka”) są one przetwarzane i stają się nieszkodliwe, a wszystko się pięknie rozkłada. Twóra uważa, że niski koszt na poziomie 3 centó za sztukę przyczyni się do ogromnej popularności tego wynalazku … Tylko po co ryzykować narobienie sobie na rękę i jeszcze płacić za to 3 centy? Baa pomijając dodatkowe, możliwe, atrakcję po co w ogóle za to płacić skoro już teraz Ci ludzie nie mają kasy? Albo taki podróżnik, już widzę jak bierze osobny plecak na te popaprane woreczki. Pomysłowość niektórych ludzi nie przestaje mnie zadziwiać…

Teraz trochę z innej beczki… Że Polak wypić potrafi to wiadomo nie od dziś, za granicą nie raz robimy z tej naszej zdolności show… poniżej przykład jak szoł nie robić…

Cóż mogę dodać? Nie ma to jak facet krzyczący niczym panienka….

Jeżeli macie jakieś ciekawe przykłady PP, nie tylko z sieci, dajcie znać z chęcią zobaczę i się wypowiem :)

Powiązane wpisy

  • Brak powiązanych wpisów

Dodaj komentarz

Posting your comment...

Subscribe to these comments via email

Preview:

Przedszkole laurka na dzien mamy | stronka | makijaż ślubny kraków | tapety hd | wesele lublin | Taneczne hobby | Taneczne hobby