Czerwona Rozkosz

Musicie wybaczyć mi brak autorskich grafik ale to co mi przychodziło do głowy było poniżej wszelkich granic dobrego smaku ;) Zresztą jak przeczytacie czego dotyczy wpis to sami się przekonacie. W sumie poruszanie tego tematu, tematu TABU, też jest poniżej granic ale taki już jestem… ;)

Wracając do tematu „Czerwonej Rozkoszy”, czyli seksu podczas menstruacji.

Ot seks jak seks. Jeżeli jedna i druga strona czuje się komfortowo to w czym problem?
Jest jeszcze wariant, że jedna ze stron czuje dyskomfort i … chyba lepiej to tak pozostawić i nic z tym nie robić. Bo po co się męczyć?

Jednak pewna firma wyszła z innego założenia i wypuściła produkt, który ma nam pomóc rozwiązać zaistniały stan rzeczy. Po instrukcji i opisie nie bardzo wiem jak ma to działać… Od żeńskiej strony wygląda to jak zwykły tampon (przynajmniej od strony aplikacji bo tak to wygląda jak nakrętka od butelki), od męskiej jak walenie w we wspomniany już korek…

Niestety ani na stronie producenta ani nigdzie indziej nie znalazłem hmm opisu jak to tak na prawdę działa, że tamuje tak doskonale, a facet ostro działając nie przepchnie tego dalej ;) Co prawda na oficjalnej stronie jest Pani, która się szeroko uśmiecha ale myślę, że jak by z tego korzystała to by się tak nie uśmiechała…

Jeżeli jakaś Pani testowała (tak, można to zakupić w PL) to z chęcią poznam jej opinię. Jeszcze lepiej jak podeślę recenzję niniejszego produktu :)

Gynotex

Gynotex

gynotex instrukcja

gynotex instrukcja

Powiązane wpisy

8 Comments

  • anhydryt

    Wiesz, że bynajmniej i przynajmniej to nie jest to samo?

    22 sie
    Reply
    • Rósałek

      Tak, wiem. Mój błąd :) Dziękuję za zwrócenie uwagi :)

  • maruda

    Zdrowe to to nie jest… ;]

    16 paź
    Reply
  • gagatka

    A dla mnie pierwsze skojarzenie to przepyszny marshmellow – taka pianka, którą pieką nastolatki nad ogniskiem :P

    27 kwi
    Reply
    • Rósałek

      Po pierwsze to czuję się zaszczycony Twym komentarzem i obecnością na mym mizernym blogu :D

      Pora wrócić do pisania :)

      Co do pianek hehe... oj pieką nastolatki, pieką... po gimnazjach w słoneczkowych konfiguracjach :D

  • essence

    Z ciekawości pogrzebałam w intenecie, zazwyczaj w sklepach, gdzie można kupić są opinie. Ogólnie ludzie polecają, mówią, że nie przeszkadza.
    Jednak mi się nie wydaje to takie doskonałe.

    28 lip
    Reply
  • Zuza

    Też pierwsze skojarzenie – pianki :D
    Czy facet nie przepchnie dalej? Wiesz, są różne rozmiary męskich narządów, może to wynalazek tylko dla tych o mniejszych gabarytach.
    A całość mnie nie przekonuje. Kobietę może to cos ocierać przy każdym ruchu faceta, a krew pewnie i tak jakoś się wydostanie.
    Ale nie testowałam, więc nie chcę jednoznacznie oceniać.
    Pozdrawiam.

    3 lis
    Reply
    • Rósałek

      Dla mnie to zbędny wynalazek...zapewne mało komfortowy dla jednej i drugiej strony :D Jestem ciekaw czy się kiedyś wypowie tu ktoś kto korzystał hehe

Dodaj komentarz

Posting your comment...

Subscribe to these comments via email

Preview:

Profil Klementyna :: Wiek 58 lat :: | najlepsze tapety | pedicure kraków | pedicure kraków | brydż sportowy | friends.sea.waw.pl | Sklep z artykułami do baletu