Moi drodzy, świat idzie do przodu z coraz większym tempem.
Nic nowego powiecie? A ja Wam powiem, że mnie to tempo zaskakuje.
Żule już nie podchodzą dziarskim krokiem z zapytaniem: „Panie masz pan drobne na bułkę? ”
Dzisiaj byłem uczestnikiem oto takiej sytuacji: „Przepraszam szanownego pana, ma pan komórkę? „. Byłem tak zaskoczony, że nie przyszło mi do głowy, że może chodzić o telefon… Ale z drugiej strony po co mu wiedza o mojej piwnicy. O moją szarą komórkę jedynaczkę też na bank nie pytał… Widać moja niewyrażna mina była wystarczająco wymowna bo oto jegomość przemówił: „telefon komórkowy, ma Pan?”. Przekaz dotarł ale nadal był dla mnie czymś zagadkowym. Do tego stopnia, że posiadając dwa nie wiedziałem co powiedzieć…
Nie będę się rozwodził nad resztą tego dziwnego zdarzenia ale… pamiętajcie, dziś telefon, jutro samochód, a po jutrze dom…. czasy się zmieniają.
Dodaj komentarz