A mówiono mi…

nie myśl tyle… za dużo analizujesz. Tak rade pewnego dnia przekazała mi bardzo bliska osoba i … miała racje. Pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie pojąć bo posiadamy za małą wiedzę, innych nie ogarniamy bo brakuje nam odpowiedniej ilości doświadczeń lub ogólnie  posiadamy za mało informacji. Teraz usłyszałem to ponownie… jednak tym razem jest trochę inaczej… Bo teraz nie dumam nad „problemem”, a nad faktem jak to możliwe, że po tych wszystkich przejściach z kobietami nagle jednej zupełnie nie mogę rozgryźć…

Czyżbym czegoś nie wiedział bo zostało zatajone? A może po prostu zbyt wiele nas różni? Albo trafiłem na prawdę na jeden z niewielu wyjątkowych „egzemplarzy”… a może po prostu za dużo analizuję…

Powiązane wpisy

4 Comments

  • rozkapryszonaa

    bo za dużo myślisz. ^-^

    miałam nic nie pisać; świerzbiły mnie palce.

    2 lut
    Reply
    • Rósałek

      zgadnij z czyjego bloga właśnie wracam by skrobnąć kolejny wpis? ;> haha świat jest mały hehe...

  • rozkapryszonaa

    o czym chcesz pisać?

    4 lut
    Reply
    • Rósałek

      o skomplikowanych i pełnych zagadek oraz niedomówień relacjach damsko-męskich O tym jak oczekiwania dwojga ludzi ocierają się o siebie, jak wyczekują kroku z drugiej strony ale do niczego i tak nie dochodzi

Dodaj komentarz

Posting your comment...

Subscribe to these comments via email

Preview:

Nie zdałem ustnego angielskiego | ogłoszenia szczecin | tapety windows | darmowe tapety | zarezerwuj nocleg Jastrzębia Góra blisko morza | front-242.sea.waw.pl/ | from-autumn-to-ashes.sea.waw.pl/