Pierwszy wpis, który może nie zmieni historii świata, może nie zlikwiduje głodu ale jest na pewno podstawą czegoś większego.
Czemu pół oficjalny? Sam blog jeszcze średnio dokończony. Kilka kwestii trzeba poprawić, kilka dodatków dograć, a następnie przetłumaczyć. Jednak dzisiejszy dzień, cały ten sentymentalny okres, okres postanowień i przemian jest wymarzonym czasem na pierwszy wpis. Nie można tego było zmarnować
Powinienem napisać w sumie co tu będzie się znajdowała… nie mam zielonego pojęcia
Będę pisał o wszystkim co choć na chwilę zaprzątnie moją łepetynę i uznam, że jest to warte uwagi. Od techniki poprzez życie, a na kobietach kończąc. Na pewno nie będzie tematów „TABU”. Walczę ze sztucznie wykreowaną oraz masową moralnością, więc na pewno będzie o czym poczytać.
Niebawem znajdzie się zakładka z informacjami co i jak oraz dlaczego. Uzupełnię stronę o serwisy, na których się udzielam, a już teraz można śledzić moje przelotne myśli na Twitterze. Dlaczego tam też już niebawem.
Na teraz to było by wszystko. Nie ma co przesadzać zwłaszcza, że nikt tego nie przeczyta przez najbliższe dni bo domena nie jest przekierowana tak jak być powinna i w sumie to niezłe zadanie na dziś.
Spokojnej nocy życzę
1 Comment
Mariusz
test captcha
27 gru
Dodaj komentarz