Jedną z zasad dobrej motywacji jest nadanie wstępnego ruchu i taki to też ruch wykonałem. Zrobiłem coś co już od dawna odkładałem. W końcu powywiercałem dziury i poweisiłem co było do powieszenia . Poniżej znajdują się zdjęcia przed:

Obiekt Lenistwa nr 1

Obiekt Lenistwa nr 2
Jako, że zazwyczaj wszelakie remontowe kwestie to prowizorka tak i było tym razem. Miałem kilka kołeczków, kilka śrubek, mix wierteł (modliłem się o to by były to te właściwe), brak pomysłu oraz kilak rzeczy to zawieszenia, więc nie pozostało się nic innego jak je zawiesić bo co ma wisieć nie odfrunie, czy jakoś tak.
Pierwszy otwór poszedł łatwo i przyjemnie niczym… niczym … no mniejsza o to. Nie napracowałem się zbytnio. Inaczej sytuacja się miała z drugim otworem, gdzie zbyt małe wiertło, obsuwając się wewnątrz, pięknie powiększało średnice nie zwiększając jednocześnie głębokości. W efekcie widziałem już siebie rozrabiającego zaprawę i łatającego ten syf który narobiłem ale na ktoś na de mną czuwał i po całej operacji kołek trzymał się tam gdzie powinien, ą ściana nie wymagała rekonstrukcji. Dalej choć ciężko poszło bez atrakcji wartych opowiedzenia. Efekt końcowy prezentuję poniżej.

Ściana nr 1 po

Sciana nr 2 po
Wybaczcie słabą jakość zdjęć ale lustrzaneczka mój skarbeniek nie miał naładowanych baterii(choć wskaźnik pokazywał co innego), więc zmuszony byłem do wykonania ich za pomocą telefonu, który akurat w tym przypadku zupełnie się nie sprawdza… Obiecuję poprawę.
MISJA ZAKOŃCZONA SUKCESEM
Poziom Motywacji +10
Prezencja mieszkania + 4
Zdobyłeś nowy Poziom! : Pogromca ścian
P.s.
tak sobie myślę, że zrobię osobną kategorię odnośnie realizacji postanowień co byście szukać nie musieli