Dr House
Wpis miał być wpierw o czym innym lecz posiałem link, potem jeszcze o czymś innym. Jednak ostatecznie trafiłem na animację, która wgniotła mnie w ziemię i nakryła 15 metrowa warstwą gleby… Filmik ten doskonale oddaje klimat serialu
Wpis miał być wpierw o czym innym lecz posiałem link, potem jeszcze o czymś innym. Jednak ostatecznie trafiłem na animację, która wgniotła mnie w ziemię i nakryła 15 metrowa warstwą gleby… Filmik ten doskonale oddaje klimat serialu
Dlaczego polskie seriale są tak do siebie podobne? One są niemal identyczne! Kilku bohaterów i każdy ma problemy sercowe plus poboczne sprawy życiowe. Coś tu kurwa jest nie tak… Odkąd gorące spojrzenie kobitki jest ważniejsze niż problemy z mieszkaniem, komornik na głowie, czy złamana ręka? A do tego trzeba spłacić kredyt i zacerować spodnie bo to już ostatnie jakie mamy.
Pomijam fakt, że u nas kręci się odcinek za odcinkiem by wyemitować 3 w tygodniu co nam rocznie daje 144 odcinki! Dla przykładu w USA te144 epizody szły by 12 lat! lub w najlepszym przypadku „tylko” 6! Mieć miesiąc na napisanie sensownej fabuły, a mieć dzień to jest z deczka różnica 29 dni! Więc w pewnym momencie, dość szybkim w sumie, zaczyna się nam wciskać równowagę do życia, które mamy na co dzień i z którym spotykamy się w wiadomościach